Menu Zamknij

Uczyń hobby zawodem a będziesz szczęśliwy – historia Waldiego

Moim sposobem na jąkanie, jak teraz odkrywam po latach, oczywiście oprócz leczenia była pasja. Pasja do komputerów, a w szczególności do gier komputerowych.

W czasie studiów kupiłem komputer Commodore 64, a był to wówczas szczyt techniki komputerów osobistych, komputeryzacja w firmach czy na uczelni kończyła się na Riadzie lub Odrze, czyli czymś co zajmowało kilka pomieszczeń a możliwości miało mniejsze niż obecny laptop. Były to lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku (wow jak to brzmi archaicznie !) Ponieważ zawsze lubiłem grać w karty, szachy i inne gry pierwszymi rzeczami które zacząłem zbierać na komputer były gry. Pod koniec studiów nabierałem już ich tyle, że zacząłem je sprzedawać na giełdzie komputerowej. Koniec końców po paru latach rozwinąłem firmę z legalnymi grami, następnie akcesoriami komputerowymi. Robiłem w pracy to co lubiłem, czyli testowałem gry, grając w nie oczywiście i opowiadając innym na czym to polega. A sami wiecie, że dużo łatwiej się opowiada o swoich pasjach, kto by wtedy pamiętał, że się jąka ! I ja tez „zapomniałem” na wiele lat. Zatrudniałem ludzi by mi pomogli w mojej pasji, kupowałem samochody aby dostarczać mój towar do odbiorów, zająłem się organizacją tego handlu.

W tzw. „międzyczasie” poznałem moją obecną żonę, ożeniłem się, mamy 2 dzieci, dom który kupiłem z pieniędzy zarobionych dzięki mojemu hobby, samochody…Z pracownikami nie miałem kłopotu z mówieniem, bo to ja byłem szefem, oni mnie słuchali a ja mówiłem im tylko to na czym się sam doskonale znałem, więc dlaczego miał bym się jąkać ?

I taka jest moja rada dla Was wszystkich. Zapomnijcie w miarę możliwości o jąkaniu. Zróbcie hobby pracą albo pracę hobby, bądźcie najlepsi w swojej dziedzinie aby nikt Was nie zagiął to nie będziecie się jąkać ! Im będziecie lepsi, tym lepiej Wam się będzie rozmawiało, a im Wam się będzie lepiej rozmawiało tym będziecie szczęśliwsi. A im będziecie szczęśliwsi tym co ? tym lepiej się Wam będzie pracowało i spotykało z ludźmi. I takie sprzężenie zwrotne dodatnie. Samo nakręcająca się machina psychologiczna.

Wiem, czasem ciężko się wyrwać z tego sprzężenia ujemnego w jakim niektórzy teraz jesteście. Czyli przez jąkanie nie możecie się dobrze wykształcić, zacząć pracę, poznać dziewczynę. I to wszystko tak się potęguje. Sam tego ostatnio doświadczyłem. Dopadł mnie nowotwór złośliwy, załamał psychikę i zdrowie. A co za tym idzie cała reszta się zaczęła sypać po kolei. I forma, i praca i rodzina i znowu zdrowie..Ale raka co jakiś czas mi wycinają, jest szansa na wyleczenie, a i z pracą powinno być lepiej wtedy, i pewnie z rodziną. Janważniejsze t osie nie załamać nawet jak się wszystko sypie. Są tacy co im się udaje.

Rok temu mnie podniósł na duchu młody człowiek, który przyjechał do mnie aż ze Szczecina, by zrobić ze mną wywiad. Commodore 64 wrócił do łask jako zabytek i ja jako jeden z pionierów tego komputera jestem dla tych młodych co się tym pasjonują Guru. Nie wszystko pamiętałem sprzed 20 lat, ale miło było powspominać.

PODZIEL SIĘ SWOJĄ HISTORIĄ. PRZEŚLIJ NAM TEKST NA KONTAKT@DEMOSTENES2.EU

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *