Menu Zamknij

O mowo ludzka! – historia Jerzego

Nie jestem specjalistą od wad wymowy. Nie znam stosowanych metod leczenia. Jestem tym, któremu udało się pozbyć tego problemu. Dziś patrzę z pewnej perspektywy czasowej.

Mając około 3,5 – 4 lata w wyniku przestraszenia się znajomego rodziców zacząłem się jąkać / zacinać ładniej brzmi /. Wcześniej podobno mówiłem pięknie, całymi zdaniami.

Dzieciństwo i wiek młodzieńczy – koledzy na podwórku , szkoła podstawowa, szkoła średnia oraz znaczna część okresu studiów – to czas moich kłopotów z wymową. Towarzyszył mi śmiech, żarty, politowanie, współczucie, upokarzająca chęć pomocy.
Podjęte w 6 klasie szkoły podstawowej za poradą specjalisty od wad wymowy leczenie farmakologiczne nie przyniosło oczekiwanych efektów.

Podchodziłem bardzo emocjonalnie do wszelkich własnych wypowiedzi [błąd!] Nauka w podstawówce i znaczną część szkoły średniej przychodziła mi łatwo. Koncentrowałem się więc podczas odpowiedzi w szkole czy innych wypowiedziach nad tym JAK coś powiedzieć a nie CO powiedzieć [błąd!]. CO to przeważnie dobrze wiedziałem.

Nawet najkrótsze wypowiedzi poprzedzałem planowaniem, ułożeniem treści , często dobraniem „łatwiejszych” słów [błąd], następnie mówiłem z obawą jak mi to pójdzie [błąd !]

Zamykałem się w sobie , unikałem mówienia jeżeli to tylko było możliwe [błąd !] Zauważyłem też , że pierwszym objawem wyprzedzającym jakąś chorobę /angina , grypa itp./było potęgowanie się moich kłopotów z wymową.

Koniec szkoły średniej i studia to czas , kiedy nauka nie przychodziła mi na szczęście łatwo. Musiałem wytężać umysł i koncentrować się nad tematem wypowiedzi zapominając o tym, że mogę się jąkać. Z czasem w sposób świadomy starałem się nie myśleć, nie koncentrować nad tym JAK coś powiedzieć. Przekonałem również skutecznie samego siebie, że jestem osobą na tyle inteligentną, że nie muszę planować – układać w głowie tekstów, które następnie będę wypowiadał. Doszedłem do tego, że daną myśl wypowiadałem /i dalej to robię/ w chwili jej powstania.

Z innych, świadomie podejmowanych działań to rozciąganie wypowiadanych słów ponad miarę, mówienie w sposób leniwy, z ociąganiem się, flegmatycznie.
Pomocna była mi jak sądzę w pozbyciu się wady wymowy nauka języka angielskiego. Miałem na studiach parę semestrów dla początkujących. Koncentracja nad tym CO /nie znałem angielskiego/ , „miękkość” wymowy w tym języku, a także dla dobrego akcentu inne ułożenie języka.

Nie jestem specjalistą od wad wymowy. Nie znam stosowanych metod leczenia. Jestem tym, któremu udało się pozbyć tego problemu. Dziś patrzę z pewnej perspektywy czasowej. Stąd łatwiejsza ocena moich działań i popełnionych błędów w przeszłości, Moje kłopoty z wymową mogły trwać znacznie krócej gdyby ktoś mi podpowiedział co mam robić , a mnie udałoby się zastosować skutecznie do rad.

Od wielu już lat mówię dużo, niektórzy uważają, że za dużo. Zdarzało mi się rozmawiać z jakimiś ważnymi w miarę osobami, występować przed dużym audytorium, prowadzić narady itp. zupełnie bez jakichkolwiek obaw o to jak to zrobię. Problemów z wymową żadnych.

Kiedyś miałem ochotę wyrzucić z mojej pamięci cały okres życia, w którym jąkałem się. Nie rozmawiałem o moich problemach z przeszłości z nikim. To minęło. Dzisiaj uważam pozbycie się tego problemu za jeden z życiowych sukcesów. Mówię o tym chętnie. Kocham mówić i pod tym względem się nie zmienię !

Rady

1.Chcieć podjąć wszelkie działania w kierunku pozbycia się kłopotliwej wady wymowy, wierzyć, że to jest możliwe. Ja jestem przykładem na to.
2. Wyciszać emocje podczas mówienia czegokolwiek
3. Mówiąc koncentrować uwagę nad treścią CO, a nie nad formą JAK to powiedzieć
4. 0 planowania! Nie układać w głowie treści swojej późniejszej wypowiedzi , nie dobierać „łatwiejszych” słów aby potem dopiero wypowiadać daną kwestię. Myśl powinna być od razu wypowiadana bez jakiejś jej obróbki. Tak to robić jak ktoś o kim się mówi, że „ mówi co mu ślina na język przyniesie „
5. Nie unikać innych ludzi i rozmów z nimi
6. Spróbować rozciągać wypowiadane słowa , mówić je w sposób leniwy, bez emocji, flegmatycznie, jak gdyby z pobłażliwością, „od niechcenia”
7. Rozpocząć naukę języka angielskiego
8. Dbać o organizm, unikać chorób czy jakichkolwiek stanów zapalnych

Jerzy

PODZIEL SIĘ SWOJĄ HISTORIĄ. PRZEŚLIJ NAM TEKST NA KONTAKT@DEMOSTENES2.EU

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *