Menu Zamknij

Moja walka z jąkaniem – historia Kasi

Cześć mam na imię Kasia, mam 27 lat i chciałabym opisać swoją historię i podejście… do tego tematu. Moje jąkanie zaczęło się nagle pod koniec podstawówki. Zawsze byłam zdolna i nie miałam problemów z nauką. Udział w konkursach recytatorskich był dla mnie normą, zajmowałam w nich wysokie miejsca…

Nagle pojawiła się nauczycielka, która totalnie mnie poniżyła przy całej klasie. Powiedziała, że jestem „tępa”, postawiła trzy „ndst” i kazała wezwać rodziców do szkoły. To było totalne nieporozumienie, ale patrząc na tamten czas była to dla mnie tragedia. Nauczycielka po niedługim czasie wyleciała ze szkoły, ale u mnie już się zaczęło… jąkanie. Z osoby otwartej, pewnej siebie, zmieniłam się w odludka. Nie byłam w stanie nic z siebie wydusić. Przedstawić się? To nie wchodziło w grę.

Wszystko trwało do końca szkoły średniej. Jąkanie było bardzo nasilone bo tak się na nim skupiałam. Kiedyś recytowałam, a nagle słowa nie mogę wydusić w zwykłych codziennych sytuacjach. Może głupio to zabrzmi, ale byłam na siebie tak wściekła, bo czułam pogardę w oczach innych. Nagle stałam się pośmiewiskiem. Nie zapomnę, jak nauczycielka w technikum powiedziała do mojej koleżanki, która starała się mówić za mnie w ramach projektu, który robiłyśmy razem: „poczekaj cicho zobaczymy co powie”. Teraz jak o tym myślę, dałabym jej w twarz. To nie było miłe, psychologiczne „dajcie się jej wypowiedzieć”, tylko chora ciekawość, jak bardzo się zbłaźnię. I ten pusty śmiech „dobrze już wystarczy”. Taki ktoś jest pedagogiem???

Wtedy powiedziałam dość. Wiedziałam od początku, że jąkam się za sprawą mojej „psychiki”, jak odbierałam pewne sytuacje. Jeśli kiedyś było dobrze, znów może tak być. Trzeba tylko zmienić swoje podejście. Ale co na to psycholog? Ośrodek leczenia jąkania dla mnie to była bzdura. Ja wiedziałam, gdzie mam problem i uważałam, że jeśli ktoś nie siedzi w mojej głowie, to nie zrozumie. Sama muszę się z tym uporać.

Od tego czasu minęło 7 lat. Mówię poprawnie, nie płynnie. Kiedy jest duży stres, mam blokadę na kilka sekund i mówię dalej. Np. rozmowa w sprawie pracy, ale nie zacinam się jak dawniej. Aaaaa….. te wyrazy przed którymi miałam największy opór, dalej wiją się w mojej głowie. Przedstawić się już potrafię, ale pojawia się czasami pauza – tzw. blokady. Kiedyś trwały długo, dziś sekundy. Ludzie, którzy ze mną rozmawiają nie wiedza że miałam, bądź mam problem z mową. Mówią, że czasami mówię wolniej. A ja wiem, że postęp jaki zrobiłam jest kolosalny, i nigdy nie dam się stereotypowi, że to jest choroba. I nigdy się nie pogodziłam ze swoją sytuacja. Nie dałam sobie wmówić, że muszę się leczyć. Po prostu z doświadczenia wiem, że jeśli to się nabyło, to można się też pozbyć samemu.

Sekret polega na tym, żeby się wyluzować, to co mamy w gardle i nas zaciska, rozluźnić. Każdy chyba musi znaleźć swój sposób. Ja powiedziałam sobie, co robię że tak się stresuję, że nie mogę kupić chleba w sklepie? Podczas gdy sąsiad przeżywa prawdziwy stres, bo dowiedział się, że ma raka. A ja mam jakieś wyimaginowane lęki? I tak sobie powtarzałam zawsze, kiedy trzeba było mówić. Przy czym byłam wściekła na siebie, że się jąkam, i to dało efekty. Po prostu myślenie „po co ja się stresuję, jak będzie jak zawsze. Leje na to…”. To powoduje, że psychika zaczyna jechać na innych torach. Oczywiście trzeba czasu. Ale naprawdę, dopóki nie zmieni się myślenia na typ „muszę się postawić, nie dam się!”, to nawet najlepsza terapia nie pomoże.

Nie można stawiać się w roli ofiary i podporządkować psychice. Trzeba podjąć próbę, by ją przestawić. Może wielu mnie przeklina w duchu. Pewnie nigdy się nie jąkała, nie wie że nad tym się nie panuje itd. Ja wiem to wszystko, wiele przepłakałam, ale w końcu dotarło do mnie, że muszę walczyć i nie dać się temu czemuś poniewierać. Walczę dalej idąc pod prąd, pcham się tam gdzie nie powinnam, na przekór. W tej zapalczywości i zawziętości, daje to efekty.

Pozdrawiam,
Kasia

PODZIEL SIĘ SWOJĄ HISTORIĄ. PRZEŚLIJ NAM TEKST NA KONTAKT@DEMOSTENES2.EU

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *