Menu Zamknij

Moja niekończąca się historia – Izabela

Cześć wszystkim! Mam na imię Iza, mam 21 lat. Jestem tutaj z Wami na tym forum już jakiś czas i postanowiłam podzielić się moja historią i tym samym może nawiążemy kontakt czy to na facebooku czy inną drogą 🙂

A więc tak… Moje jąkanie zaczęło się gdy poszłam pierwszy raz do szkoły(zerówka). Bałam się jak to będzie jak mama, z którą jestem bardzo związana, zostawi mnie wśród dzieci. Nowa sytuacja. Dodam, że byłam wtedy jeszcze jedynaczką. Za nic w świecie nie chciałam mamy wypuścić z sali i płakałam. Oczywiście po pewnym czasie tego samego dnia mi przeszło i bawiłam się razem ze wszystkimi. Aż tu pewnego dnia przyszłam do domu i zaczął sie mój koszmar…

Chciałam coś powiedzieć, a tu ba ba ba lub aaaaaa, nie byłam w stanie nic normalnie wymówić. Zaczęłam CHODZIć do pani logopedy, uczęszczałam tam całą podstawówkę. Nie wyleczyło mnie to z jąkania, ale zmniejszyło je. Wiecie, że mam nagranie z mojej komunii i nie mogę do dzisiaj się przemóc by je obejrzeć?

Co jest dzisiaj??? Jąkam się w ten sposób, że zapowietrzam się czasem, zacinam robiąc przy tym dziwne miny – z relacji mamy, a najbardziej wkurza mnie jak mama w towarzystwie mówi mi „nabierz powietrza i mów wolniej”. Normalnie gotuje się we mnie i strzelam „buraka”!

Co tu się oszukiwać, unikam załatwiania spraw w urzędzie, sklepach, jak mogę wysyłam siostrę. Myślę, że gdyby nie moje jąkanie byłabym innym człowiekiem. A tak jestem nieśmiała, boję się, że się wygłupię. Wiele razy szłam do sąsiadki po zakupy i narobiłam sobie wstydu. Już nie mówiąc o relacjach damsko-męskich. Faceci mam wrażenie boją się jąkających dziewczyn i najzwyczajniej wstydzą się być z kimś takim. Ludzie patrzą jak na odludka czasami? Ja nie wyobrażam sobie, jak mogłabym zagadać do fajnego chłopaka.

Teraz trochę z pozytywów. Zdaję sobie z tego sprawę, że jak mówię wolno i oddycham, nie ma śladu jąkania. Ale wiecie, ja mam cały czas ciśnienie, że to mojemu rozmówcy przeszkadza. Wysoko zdałam maturę ustną, ludzie znający mnie bliżej wiedzą, że jestem wartościową osobą, wesołą, uśmiechająca się i przyzwyczaili się do tego, że czasem się jąkam. Ale ja w dalszym ciągu czuję się zażenowana i gorsza. Mam parę marzeń i może kiedyś uda mi się je zrealizować.

Pozdrawiam was wszystkich bardzo serdecznie
Iza

PODZIEL SIĘ SWOJĄ HISTORIĄ. PRZEŚLIJ NAM TEKST NA KONTAKT@DEMOSTENES2.EU

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *